NIEPEŁNOSPRAWNI SĄ WŚRÓD NAS

Kwiecień 28, 2018

Niepełnosprawni są wśród nas, a my nawet o tym nie wiemy. Siedzą w zaciszu swego domu, który stał się ich więzieniem. Nie zasłużyli na karę. Nie ma przy nich adwokatów, politycy o nich zapomnieli. Wielu na ich widok zamyka oczy, zatrzaskując z hukiem kamienne sumienie. A ich jedyną winą jest… niepełnosprawność.

Niepełnosprawni, to nie tylko osoby z kalectwem, z orzeczeniem o niepełnosprawności, czy osoby starsze lub niedołężne. To również osoby niepełnosprawne czasowo, które zachorowały i w czasie kiedy dochodzą do zdrowia ich funkcje życiowe są ograniczone. Niepełnosprawność to problem społeczny, który w każdym momencie może stać się naszym problemem osobistym. Zdrowie nie jest nam dane raz na zawsze. Piszę o tym bo sam kiedyś byłem osobą aktywną, która z powodów od siebie niezależnych stała się osobą niepełnosprawną.

Niechętnie piszę o polityce. Jednak w ostatnim czasie wiele mówi się na temat roli, jaką powinno odgrywać państwo w stosunku do osób niepełnosprawnych. Bo o tym, że w sferze tej nie dzieje się najlepiej nie trzeba nikogo przekonywać. Programy, które państwo dotychczas proponowało , były i są najczęściej bardzo ograniczone i nie odpowiadają na potrzeby osób niepełnosprawnych. Niestety, ale praktyką stało się, że są to działania pozorowane. Wynika to chyba z przekonania, że wsparcie państwa dla osób niepełnosprawnych wiąże się z dużymi kosztami finansowym.

Należy jednak zauważyć, że pomoc tym osobom wynika nie tylko z nakazu etycznego, ale również z faktu, że przywracając niepełnosprawnych do funkcji społecznych dajemy im możliwość podjęcia pracy, przez co mogą tak jak inni uczestniczyć w płaceniu podatków. Sami w ten sposób ograniczają koszty społeczne swojego kalectwa.

Niepełnosprawność dla osób dotkniętych tym nieszczęściem, to szereg problemów z którymi się stykają i z którymi muszą sobie poradzić. Bariery stawiane przez państwo, różnego rodzaju instytucje oraz przez społeczeństwo wywołują u tych osób frustrację, zniechęcenie, co w konsekwencji prowadzi do izolacji od społeczeństwa.

Ostatnio, podczas licznych debat publicznych, znowu zwraca się uwagę na likwidację barier architektonicznych poprzez przystosowanie wind dla niepełnosprawnych, budowanie podjazdów, niskich krawężników itd. To jest ważne. Jednak są to problemy, które już dawno zostały zidentyfikowane i często ze względu na koszty nie są realizowane. Jednak przystosowanie budynku dla osób niepełnosprawnych, to również drobne udogodnienia, które mogą także służyć osobom pełnosprawnym.

Jako przykład takiej niskobudżetowej inwestycji, która powinna zaistnieć w sferze budynków mieszkalnych, administracji publicznej, biurowcach, czy nawet w przestrzeniach obiektów handlowych jest zwykłe krzesełko naścienne montowane na półpiętrach. Tam gdzie nie ma windy niepełnosprawni często stają się więźniami swojego mieszkania. Krzesełka, dla tych osób mogą stać się przełamaniem bariery. Dają one bowiem możliwość chwilowego odpoczynku podczas uciążliwego pokonywania schodów. Ta chwila to sposobność na odsapnięcie przed dalszym pokonywaniem klatki schodowej. Dla niepełnosprawnych jest to, jak klamka która otwiera drzwi przed wydostaniem się z budynku.

Powinniśmy sobie uświadomić, że to co dla osoby pełnosprawnej jest błahostką, dla osoby niepełnosprawnej może stanowić mur nie do przebycia. Rolą spółdzielni mieszkaniowych, zarządców budynków mieszkalnych i komercyjnych jest burzenie tych murów i solidarność z osobami wykluczonymi społecznie ze względu na swoje kalectwo. Szczególną rolę mają tutaj do odegrania spółdzielnie mieszkaniowe, które w swym założeniu mają wpisaną solidarność i integrację społeczną.

Krzesełka mogą być wykorzystywane przez osoby pełnosprawne. Naszym paniom, wspinającym się z ciężkimi zakupami mogą one służyć jako miejsce do ich położenia lub posadzenia dziecka podczas otwierania drzwi. Nasi seniorzy wchodząc na czwarte piętro swojego mieszkania mogą również skorzystać z takiego krzesełka.

To, że nie ma ich w naszych budynkach, na klatkach schodowych, wynika z faktu, że dotychczas nie były one dostępne na naszym rynku. Dziś sytuacja już się zmieniła. Osoby wrażliwe na los osób niepełnosprawnych postanowiły odpowiedzieć na ich problemy i z ich inicjatywy powstały takie krzesełka. Ponieważ, mają one służyć osobom niepełnosprawnym, to za cel postawiono sobie aby były trwałe, estetyczne, a przede wszystkim miały niską cenę. Dzięki temu każdego stać na ich zakup.

Należy podkreślić, że ich konstrukcja umożliwia zamocowanie do ściany. Krzesełko posiada mechanizm samo-powrotny, dzięki czemu siedzisko składa się automatycznie i może być montowane nawet w wąskich korytarzach. Tam gdzie krzesełka zostały zainstalowane, osoby wykluczone ze społeczeństwa z powodu swojego inwalidztwa oraz osoby starsze mogą już wychodzić ze swoich mieszkań. Stworzono im możliwość do korzystania z uroków życia oraz jakże dla nich ważnego bezpośredniego kontaktu z ludźmi.

Jest to bardzo interesująca propozycja, charakteryzująca się ciekawym wzornictwem oraz różną, w zależności od wymagań, kolorystyką. Propozycja, która ułatwi życie osobom niepełnosprawnym, a co najważniejsze nie jest drogą inwestycją.

Uważam, że produkt ten wart jest polecenia. Obecnie jest tylko jeden ich producent na naszym rynku i nie jest łatwo namierzyć go na stronach internetowych. Sam szukając informacji na jego temat poświęciłem wiele czasu, aby do nich dotrzeć. Dlatego dla osób zainteresowanych poszerzeniem wiadomości o krzesełku podaję namiary na stronę internetową producenta: www.quatrofenix.pl

I na koniec mam prośbę, a właściwie apel. Otwórzmy się na niepełnosprawność, bo dzięki Wam już jutro niepełnosprawność nie będzie problemem dla osób, dla których niepełnosprawność dzisiaj jest ogromnym wezwaniem.

 

Przeczytaj również:

Walne Zgromadzenie. Głosowania

Dodaj komentarz

Copyright © Paweł Zieliński