USTANIE CZŁONKOSTWA W RADZIE NADZORCZEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ

Grudzień 6, 2017

Nowelizacja Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 20 lipca 2017 r. nałożyła na spółdzielnie mieszkaniowe obowiązek wpisania z mocy prawa osób fizycznych posiadających spółdzielcze lub własnościowe prawo do lokalu do rejestru członków.Skoro tak to, co z osobami, które zgodnie z ustawą w poprzednim brzmieniu były członkami spółdzielni pomimo, że nie posiadały prawa do lokalu?

Jak wszem i wobec wiadomo, zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych członkami spółdzielni, w poprzednim brzmieniu ustawy, mogli być oboje małżonkowie choćby spółdzielcze prawo do lokalu lub prawo odrębnej własności przysługiwało tylko jednemu z nich. W wyniku nowelizacji ustawy dokonano zmiany treści tego przepisu. Obecnie członkami spółdzielni mogą być tylko wtedy oboje małżonkowie jeżeli prawo do lokalu przysługuje im wspólnie albo jeżeli wspólnie ubiegają się o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu lub prawa odrębnej własności. Powyższy przepis jednoznacznie przesądza o tym, że osoba nie posiadająca prawa do lokalu lub nie ubiegająca się o prawo do lokalu nie może być członkiem spółdzielni. Powyższa norma prawna jest realizacją orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które mówi, że nie można ustanowić członkami spółdzielni mieszkaniowej osób, które nie posiadają spółdzielczego prawa do lokalu, odrębnej własności lub ekspektatywy tego prawa.

Jak w takim razie nowelizacja ustawy nakazuje spółdzielniom mieszkaniowym postąpić z członkostwem osób bez prawa do lokalu?

Odpowiedź jest prosta. W nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 20 lipca 2017 r. w art. 4 można przeczytać, iż takie osoby z mocy prawa tracą członkostwo w spółdzielni. Ponieważ powyższa ustawa weszła w życie w dniu 9 września 2017 roku jest to dzień, w którym mieszkańcy ci przestali być członkami. Zadaniem spółdzielni po wejściu w życie noweli było wykreślenie tych osób z rejestrów członkowskich. Ustawa nie nakazuje organom spółdzielni poinformowania byłych członków o utracie członkostwa. Nie ma też potrzeby podejmowania jakichkolwiek uchwał o wykreśleniu z członkostwa w spółdzielni. Prawnie załatwiła to nowelizacja ustawy.

Można by pomyśleć, że te wyjaśnienia wystarczą. Jednak problem okazuje się głębszy, bowiem ustanie członkostwa może ingerować w prawidłowe działanie organów. Spotkałem się z przypadkami, gdzie osoba, która utraciła członkostwo w spółdzielni w związku z tym, iż nie posiadała prawa do lokalu w spółdzielni mieszkaniowej była również członkiem rady nadzorczej. Artykuł 45 § 5 Prawa spółdzielczego mówi, iż przed upływem kadencji członek rady nadzorczej może być odwołany większością 2/3 głosów przez organ który go wybrał. Jednak w rozpatrywanym przykładzie nie mamy do czynienia z odwołaniem tylko ustaniem członkostwa w radzie nadzorczej. Wobec powyższego przepis ten nie ma tutaj zastosowania. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na inny przepis tej ustawy, mianowicie pierwsze zdanie art. 45 § 2, w którym czytamy „ Do rady mogą być wybrani wyłącznie członkowie spółdzielni.”. Gdyby osoba, która nie jest członkiem spółdzielni uchwałą walnego zgromadzenia została wybrana na członka rady nadzorczej, to taka uchwała byłaby bezwzględnie nieważna, co potwierdza wyrok I CK115/02 Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2003 r.

Natomiast jak spółdzielnia powinna postąpić, kiedy prawidłowo wybrany członek rady utracił członkostwo w trakcie kadencji?

Można sobie wyobrazić sytuację, kiedy w statucie spółdzielni jest sztywno określona liczba członków rady nadzorczej. W takim przypadku utrata członkostwa w radzie lub rezygnacja z niej może spowodować sparaliżowanie pracy tego organu.

W kwestii zrzeczenia lub ustania członkostwa w radzie nadzorczej w doktrynie i orzecznictwie występują dwa poglądy.

Zgodnie z pierwszym, rezygnacja winna zostać złożona na ręce zarządu jako uprawnionego organu do reprezentacji. Będzie ona skuteczna od chwili jej złożenia. Analogicznie ustanie członkostwa w radzie nadzorczej następuje w dacie ustania członkostwa w spółdzielni wskazanej przez ustawę.

W drugim przypadku rezygnacja z funkcji członka rady nadzorczej lub jej ustanie będzie skuteczna z chwilą dojścia do tego organu, który go wybierał. W spółdzielniach tym organem jest walne zgromadzenie. W takim przypadku powinno zostać niezwłocznie zwołane przez zarząd walne zgromadzenie, przy czym do tego czasu członek rady zachowuje swój mandat.

Obydwa z powyższych poglądów mają moim zdaniem zastosowanie w spółdzielni w zależności od sytuacji prawnej. Wskazówką co do prawidłowości zastosowanego rozwiązania może być wyrok Sądu Najwyższego w z dnia 24 maja 2013 r. (V CSK 313/12). Odnosi się on do spółek akcyjnych, jednak możemy go wykorzystać w spółdzielniach. W ocenie Sądu, w sytuacji, gdy rezygnacja członka rady nadzorczej (ustanie członkostwa w radzie nadzorczej) prowadziłaby do tego, że liczba członków rady spadłaby poniżej minimum określonego w ustawie lub statucie, należy uznać, że rezygnacja (ustanie) staje się skuteczna dopiero wtedy, gdy zapozna się z nią walne zgromadzenie. Członek rady nadzorczej składając rezygnację (w naszym przypadku tracąc członkostwo) powinien liczyć się z tym, że jego stosunek członkostwa w radzie nadzorczej ustanie dopiero, gdy walne zgromadzenie zapozna się ze złożonym przez niego oświadczeniem (u nas sytuacją prawną).

Takie rozwiązanie, zdaniem Sądu Najwyższego, ma zapobiegać nadużywaniu uprawnienia do rezygnacji w celu dezorganizacji funkcjonowania spółki (spółdzielni).

Może przejawiać się np. w próbie uniemożliwienia radzie nadzorczej podjęcia uchwały o zmianie składu osobowego zarządu spółki (spółdzielni). Dotyczy  to przypadku, gdy na skutek rezygnacji liczba członków rady nadzorczej spadłaby poniżej ustawowego lub statutowego minimum.

Natomiast w ocenie Sądu, jeżeli rezygnacja (ustanie) nie powoduje dekompozycji rady nadzorczej to wystarczy, aby zapoznał się z nią zarząd. Powinien on podjąć decyzję, że ze względu na ochronę interesów spółki (spółdzielni), rezygnacja (ustanie członkostwa w radzie nadzorczej) jest skuteczna z chwilą złożenia rezygnacji (ustania członkostwa w spółdzielni).

W omawianym przez nas przypadku utrata członkostwa w radzie jest skuteczna w dniu utraty członkostwa w spółdzielni wskazanym przez ustawę. Warunkiem jest aby zarząd stwierdził, że interesy spółdzielni są zabezpieczone. Nie trzeba podejmować uchwały, wystarczy zwykła forma decyzji zapisana w protokole.

 

Dodaj komentarz

Copyright © Paweł Zieliński